Plenery, warsztaty i szkolenia fotograficzne.

141586993168745200

Wspomnienia na lata… czyli jak dbać o zdjęcia?

Aparaty cyfrowe są w powszechnym użyciu dopiero od około 10 lat. Wcześniej, 20 czy 40 lat temu zdjęcia utrwalały się na kliszach, z których wywoływane były odbitki. Problem w tym, że klisze po wywołaniu zdjęć na ogół były wyrzucane przez osoby wywołujące nasze odbitki, a same zdjęcia posiadamy jedynie w pojedynczych sztukach. Czy można poradzić sobie z tym problem? Co robić, jeśli boimy się o trwałość naszych odbitek, a posiadamy tylko jedną kopię, która wraz ze zniszczeniem zostanie wyłącznie w naszej pamięci? Przedstawiamy sposoby na dbanie o zdjęcia i ich prostą reprodukcję, dzięki której będziemy mogli spać spokojnie.

 

Dbamy o odbitki

Aby nasze odbitki jak najdłużej zachowały swoją jakość, nie wolno narażać ich na promienie słoneczne, które powodują blaknięcie wszystkich fotografii. Przechowywanie zdjęć poza albumami nie jest dobrym pomysłem – najlepiej umieścić je w albumach, w pudełkach i zadbać o to, aby dzieci i zwierzęta nie miały do nich bezpośredniego dostępu. Jeśli umieścimy zdjęcia w albumie z foliową osłoną, zabezpieczymy zdjęcia przed ewentualnymi zarysowaniami czy poplamieniem – nawet jeśli oglądając albumy przypadkiem wylejemy kawę na album, folia zadziała jak 100% ochrona przed niepożądanymi czynnikami. Ponadto zdjęcia powinno przechowywać się w temperaturach od 17 do 20 stopni C, gdyż taka temperatura gwarantuje ich największą trwałość. Wilgotność powietrza w danym pokoju powinna oscylować w granicach 50%.

Powrót polaroidów

Ostatnio modne stają się ponownie niewielkie aparaty, które działają na podobnej zasadzie co polaroidy. Aparaty cyfrowe, dzięki którym możemy wykonywać setki zdjęć i zapisywać je na dysku twardym komputera wyparły praktycznie fotografię analogową, która wymagała specjalnych zabiegów, wywoływania zdjęć w ciemniach itd. Jednak niektórzy z nas pamiętają jeszcze istnienie polaroidów – aparatów, które od razu „wywoływały” nasze odbitki. Nadchodzi ich powrót.

Firma Fujifilm stworzyła nowe urządzenia, które działają podobnie jak polaroidy – wystarczy zaopatrzyć się w baterie, odpowiedni film i pstrykać fotki, które od razu znajdą się w naszym posiadaniu. Wtedy wystarczy poczekać kilka minut, aż zdjęcie pokaże się w naszych dłoniach odkrywając zupełnie nowy wymiar fotografii. Z jednej strony tego typu fotografia posiada niepowtarzalny urok, ponieważ wywołanego zdjęcia nie możemy powielić (w teorii), a ponadto nie musimy czekać na zamawianie odbitek. Niestety podobnie jak ze starymi fotografiami z kliszy pojawi się problem z tworzeniem kolejnych kopii i przechowywaniem wywołanych zdjęć. A jeśli zechcemy jednak stworzyć kilka kopii pięknych polaroidowych zdjęć?

Skanowanie zdjęć

Istnieje proste rozwiązanie, które zagwarantuje nam spokojny sen i brak zmartwień o nasze stare fotografie lub polaroidowe odbitki. Jest nim wykonanie cyfrowej kopii naszych odbitek, które dzięki takiemu zabiegowi będą mogły być powielane w niezliczonej ilości kopi, tak jak dzisiejsze zdjęcia cyfrowe. Dlaczego ryzykować zgubieniem, uszkodzeniem i straceniem pięknie zapisanego wspomnienia, jeśli wystarczy go odpowiednio zapisać?

Do uzyskiwania odbitek cyfrowych niezbędny będzie skaner, który może być:
- fotograficzny
- ręczny
- bębnowy
- stolikowy
- do slajdów

Dwa skanery

Do skanowania odbitek fotograficznych najbardziej przydatne będą skaner fotograficzny i stolikowy, które pozwalają na uzyskanie najlepszych efektów skanowania.

Skaner fotograficzny to cyfrowy aparat fotograficzny, który jest zamocowany na statywie nad specjalnym stolikiem, na którym należy położyć skanowane zdjęcie. Odpowiednio je oświetlamy i wykonujemy fotografię. Jest to najprostszy sposób tworzenia cyfrowych odbitek, który jednak nie będzie idealnym rozwiązaniem jeśli nasze fotografie są powyginane lub pozwijane.

Skaner stolikowy to taki skaner, na którym zdjęcie kładzie się spodem na przezroczystym stoliku i uruchamia się skanowanie, które odbywa się poprzez przesuwanie się głowicy skanującej pod stolikiem. Pomimo dziwnie brzmiącego opisu, skaner stolikowy to standardowe urządzenie skanujące dostępne osobno lub jako wielofunkcyjne urządzenie z drukarką. Ma tą zaletę, że nawet stare, powyginane zdjęcia jesteśmy w stanie umieścić na stoliku skanującym i zamknąć je pokrywą, która rozprostuje je na czas skanowania.

Praktyczne rady

Podczas skanowania należy zastosować się do kilku prostych porad, dzięki którym skanowanie zdjęć nie będzie niczym skomplikowanym.:

1. Zawsze należy sprawdzić czy powierzchnia, na której będziemy kładli zdjęcie jest czysta – jeśli tak nie jest, należy przemyć ją szmatką lub płynem do czyszczenia szklanych powierzchni.
2. Podczas kładzenia zdjęcia należy odpowiednio je ułożyć względem linii poziomych i pionowych. Możemy skanować jednocześnie kilka zdjęć, jednak wtedy będziemy musieli rozdzielić je w programie graficznym. Po ułożeniu zdjęć zamykamy skaner górną pokrywą, aby przypadkowy podmuch powietrza nie przesunął fotografii.
3. Skaner na ogół obsługujemy za pomocą programu dołączonego przez producenta.
4. Programy mają na ogół okienko podglądu, dlatego jeśli nie jesteśmy przekonani jak ułożyły się nasze zdjęcia, warto włączyć podgląd, na którym możemy zaznaczyć fragment powierzchni, którą chcemy zeskanować i zobaczyć ułożenie fotografii na stoliku.
5. Powinniśmy dokładnie przyjrzeć się parametrom skanowania, w których ustawiamy takie rzeczy jak rozdzielczość (na ogół 300 dpi to dużo), głębię bitową (24 to standard), jasność i kontrast skanowania czy opcje zapisu. Standardowym formatem zapisu odbitek jest format JPEG i jeśli planujemy zamawiać odbitki online czy w tradycyjnym punkcie, będzie to najlepszy wybór.
6. Plik zeskanowany w urządzeniu możemy tak samo obrabiać jak tradycyjne odbitki cyfrowe w wybranym programie graficznym.

Ważną kwestią jest również zapisanie zeskanowanych zdjęć. Warto je zawsze opisywać datą i odpowiednią nazwą, aby nie zaginęły wśród setek innych fotografii. Do zapisu możemy wybrać standardowe CD lub DVD, które z łatwością odczyta każdy komputer. Jeśli obawiacie się porysowania lub zniszczenia płyt dobrym pomysłem jest zapisanie zdjęć na pendrivie lub na dysku przenośnym. Nowsze laptopy nie posiadają już czytników na płyty, co może utrudnić lub zupełnie uniemożliwić odczytanie zapisanych zdjęć – nośniki na USB eliminują jednak ten problem. Dobrym pomysłem jest stworzenie specjalnego dysku, na którym będziemy trzymali wyłączenie zdjęcia. Jeśli obawiamy się straty danych z przenośnych urządzeń magazynujących możemy również trzymać zdjęcia w „chmurze”, do której będziemy mieli dostęp zawsze i z każdego miejsca na świecie.

Podsumowując

Dbanie o odbitki jest ważną kwestią, z wagi której nie wszyscy z nas zdają sobie sprawę. Jeśli będziemy o nie sumiennie dbali, pamiętali, aby wkładać je do albumów i przechowywać w odpowiednich miejscach, nie stracą swojego pięknego wyglądu przez długie lata. Posiadanie starych zdjęć lub zabawa nową linią aparatów działających jak polaroidy nie musi przysparzać obaw o przypadkowe zgubienie lub zniszczenie odbitek – wystarczy zeskanować fotografie używając odpowiedniego sprzętu i zapisać je na kilku możliwych nośnikach, aby uniknąć ich zgubienia lub zniszczenia. Posiadanie reprodukcji zdjęć jest świetnym pomysłem dla każdego, kto chciałby podarować bliskiej osobie zdjęcia z dzieciństwa, przykładowo stworzyć miły kolaż dla rodziców czy dla swojego rodzeństwa.

Artykuł powstał przy współpracy z serwisem Foto4U, który oferuje wywoływanie zdjęć przez Internet w przystępnej cenie, z szybką realizacją i dostawą do ponad 2000 punktów w całej Polsce!

Jakie jest Twoje zdanie?